Tym razem mniej będzie grania w ramach rozgrywek mazowieckich. W tych wezmą udział chłopaki z rocznika 2010 oraz nasze najmłodsze towarzystwo. Roczniki 2011 i 2012 wezmą udział w rozgrywkach ligi Jr NBA, gdzie podzieleni na dwie drużyny – starszą i młodszą – rozegrają swoje kolejne mecze.
Rocznik 2011
Chcielibyśmy i głęboko wierzymy, że ta seria mogła wyglądać inaczej. Niestety na własnym parkiecie nasi chłopcy zaprezenowali się z tej słabszej strony w praktyce uniemożliwiając sobie wyjście z tej rywalizacji w roli zwycięzców. A naprawdę mogło to wyglądać nieco inaczej.
Przed nami trzy koszykarskie dni. W ich trakcie w pierwszej kolejności będziemy kibicować chłopakom z rocznika 2011, którzy zagrają dwa półfinałowe mecze o mistrzostwo Mazowsza. Prócz tego swoje mecze rozegrają również chłopcy z roczników 2010 oraz 2012.
To, że reprezentantom Pruszkowa będzie niezwykle ciężko nawiązać walkę z nasządrużyną z rocznika 2011 zostało w zasadzie wyjaśnione już przed tygodniem, kiedy chłopcy gościli na ich parkiecie. Ten mecz okazał się być jedynie formalnością.
Tym razem zaczynamy w czwartek. Tego dnia na „naszym” parkiecie zobaczymy towarzystwo uczestniczące w rozgrywkach U14M WOZKosz. W następnych dniach nie możemy skorzystać z hali, więc kolejne „mecze domowe” – od razu dwa – w niedzielę. W piątek na wyjeździe zagrają jeszcze chłopcy z rocznika 2012.
Dobry, ale to nie znaczy, że nie mogłoby być zdecydowanie lepiej. Drużyna z Pruszkowa zdecydowanie odstawała od naszej poziomem. Optyczna przewaga była wręcz przytłaczająca. To czego zabrakło to skupienia na detalach i postawienia „kropki nad i” w sporej części rozgrywanych akcji.
W weekend w ramach rozgrywek WOZKosz zagrają dwie z czterech naszych drużyn. W niedzielę na własnym parkiecie zagrają chłopaki z rocznika 2012. To co będzie przyciągało nasza największą uwagę, to rywalizacja naszej ferajny z rocznika 2011, która w ten weekend rozpoczyna walkę w fazie play off.
Dwa mecze dzień po dniu. Pierwszy z nich zadecydował o drugim miejscu w tabeli – po ciężkich bojach wygrany. Drugi graliśmy z naprawdę bardzo mocną i rosłą ekipą z Brwinowa. To już ewidentnie było dla naszych chłopców za wiele.
Z tym Radomiem to chłopaki już chyba tak mają, że najpierw muszą podgrzać atmosferę oddając trochę punktów, a dopiero potem wszystko wraca na właściwe tory i układa sie po naszej myśli. Domowy mecz z Piotrówką do złudzenia przypominał ten, który rozegraliśmy na wyjeździe.
To będzie kilka dni niesamowicie intensywnych koszykarsko. Chłopcy z rocznika 2011 wybiegną na parkiet aż trzykrotnie. Swój ligowy debiut zaliczy ferajna z rocznika 2013. Najstarsze towarzystwo (U14M) zagra mecz w niedzielę, ich młodsi koledzy z rocznika 2012 powalczą w środę, a dziewczynki zobaczymy na turnieju w Ząbkach.