Przed nami trzy koszykarskie dni. W ich trakcie w pierwszej kolejności będziemy kibicować chłopakom z rocznika 2011, którzy zagrają dwa półfinałowe mecze o mistrzostwo Mazowsza. Prócz tego swoje mecze rozegrają również chłopcy z roczników 2010 oraz 2012.
Rocznik 2010
Regularność, z jaką nasi chłopcy podchodzą do konfrontacji z reprezentantami Marek mogłaby być godna podziwu, gdyby nie oznaczała za każdym razem tego samego, a mianowicie irytującej przegranej. Jakby dobrze nie grali, jak bardzo by się nie starali w pierwszych 25-30 minutach ostatecznie finał jest taki sam.
Zgodnie z przypuszczeniami był to kolejny ciekawy mecz, jaki naszym chłopakom było dane zagrać z warszawską Polonią. Tutaj nie było ani chwili wolnego od boiskowych emocji. Te udzieliły się również naszym zawodnikom.
Tym razem zaczynamy w czwartek. Tego dnia na „naszym” parkiecie zobaczymy towarzystwo uczestniczące w rozgrywkach U14M WOZKosz. W następnych dniach nie możemy skorzystać z hali, więc kolejne „mecze domowe” – od razu dwa – w niedzielę. W piątek na wyjeździe zagrają jeszcze chłopcy z rocznika 2012.
Zwycięzców podobno się nie osądza… Podobno, ale to jednak nie w naszym Klubie 😉 Sam wynik końcywy starcia z MKS Pruszków oczywiście cieszy. Odrobiliśmy z nawiązką straty z pierwszego spotkania, więc nasza pozycja w ligowej tabeli robi się coraz lepsza. Więcej pozytywów? Brak.
To będzie kilka dni niesamowicie intensywnych koszykarsko. Chłopcy z rocznika 2011 wybiegną na parkiet aż trzykrotnie. Swój ligowy debiut zaliczy ferajna z rocznika 2013. Najstarsze towarzystwo (U14M) zagra mecz w niedzielę, ich młodsi koledzy z rocznika 2012 powalczą w środę, a dziewczynki zobaczymy na turnieju w Ząbkach.
Nowy rok rozpoczynamy bardzo udanie. Kto wie, może chłopcy wreszcie zrozumieli kilka spraw. Oby tak było. W starciu z niepokonanymi do niedzieli reprezentantami Akademii Koszykówki Legii Warszawa wyglądali co najmniej dobrze. Do tego stopnia, że nie mieli większych problemów z odniesieniem zwycięstwa.
Rok 2024 rozpoczynamy całkiem ambitnie. Po dłuższej przerwie świąteczno – noworocznej wracamy oczywiście do normalnego rytmu treningów. W piątek i sobotę chłopcy z rocznika 2012 wybiorą się na turniej do Grójca. Ich koledzy z rocznika 2010 wracają do rozgrywek WOZKosz goszcząc u siebie warszawską Legię.
Barszczyk, uszka, pierogi, kapusta, łazanki, sałatka, rybka, sernik, makowczyk i wiele, wiele innych… Tak mniej więcej wygląda jadłospis naszych dzieciaków w okresie świątecznym. I dobrze! Tymczasem w naszym najlepszym interesie jest zorganizować im „spalanie kalorii”. Dlatego organizujemy turnieje na ALL STAR BIAŁOŁĘKA!
Są takie mecze, kiedy dostajemy jasny dowód na to, czego brakuje naszym podopiecznym. Chłopaki potrafią rzucać, potrafią kozłować i podawać… ale na treningach. Na meczach bywa różnie. Czasami robią naprawdę fajne rzeczy, czasami jakoś się blokują, a wynik ucieka. W sobotę widzieliśmy tę drugą wersję wydarzeń.