Jeden z tych meczów, po których można mówić o jakiejś tam satysfakcji. Nie żeby zaraz było dobrze. Tutaj jest serio sporo do zrobienia, zwłaszcza w warstwie mentalnej. Wielu chłopcom nadal brakuje zaangażowania, ale w wielu przypadkach również trzeźwej oceny sytuacji boiskowych.
Archiwum miesiąca: luty 2024
Chcielibyśmy i głęboko wierzymy, że ta seria mogła wyglądać inaczej. Niestety na własnym parkiecie nasi chłopcy zaprezenowali się z tej słabszej strony w praktyce uniemożliwiając sobie wyjście z tej rywalizacji w roli zwycięzców. A naprawdę mogło to wyglądać nieco inaczej.
Marki potrafią wygrywać z nasządrużyną, a my potrafimy wygrywać z teoretycznie wyżej notowaną Akademią Koszykówki Legii Warszawa. Własnie rozegraliśmy z tą drużyną drugi mecz w tym sezonie i po raz drugi jesteśmy górą. Mecz mógł się podobać. Było dużo emocji, zwłaszcza w pierwszej połowie i końcówce.
Przed nami trzy koszykarskie dni. W ich trakcie w pierwszej kolejności będziemy kibicować chłopakom z rocznika 2011, którzy zagrają dwa półfinałowe mecze o mistrzostwo Mazowsza. Prócz tego swoje mecze rozegrają również chłopcy z roczników 2010 oraz 2012.
Regularność, z jaką nasi chłopcy podchodzą do konfrontacji z reprezentantami Marek mogłaby być godna podziwu, gdyby nie oznaczała za każdym razem tego samego, a mianowicie irytującej przegranej. Jakby dobrze nie grali, jak bardzo by się nie starali w pierwszych 25-30 minutach ostatecznie finał jest taki sam.
To, że reprezentantom Pruszkowa będzie niezwykle ciężko nawiązać walkę z nasządrużyną z rocznika 2011 zostało w zasadzie wyjaśnione już przed tygodniem, kiedy chłopcy gościli na ich parkiecie. Ten mecz okazał się być jedynie formalnością.
… no mogłaby wyglądać jednak nieco lepiej. Tak to już bywa z wyrównanymi meczami, że jakiś przypadek, drobny błąd, nieprzemyślana decyzja w końcówce decyduje o losach wygranej. Trudo. Trzeba walczyć dalej. Nas cieszy, że chłopcy mieli okazję sprawdzić swoją formę w konfrontacji z przeciwnikiem będącym w ich zasięgu.
Zgodnie z przypuszczeniami był to kolejny ciekawy mecz, jaki naszym chłopakom było dane zagrać z warszawską Polonią. Tutaj nie było ani chwili wolnego od boiskowych emocji. Te udzieliły się również naszym zawodnikom.
Tym razem zaczynamy w czwartek. Tego dnia na „naszym” parkiecie zobaczymy towarzystwo uczestniczące w rozgrywkach U14M WOZKosz. W następnych dniach nie możemy skorzystać z hali, więc kolejne „mecze domowe” – od razu dwa – w niedzielę. W piątek na wyjeździe zagrają jeszcze chłopcy z rocznika 2012.
Chłopaki z rocznika 2012 rozpoczeli drugi etap rozgrywek od „zderzenia ze ścianą”. Konfrontacja z radomską Piotrówką była już druga, w której zobaczyli, jak wiele brakuje im do czołówki. Od razu zaznaczmy: To nie jest tak, że tej różnicy nie da się zniwelować, bo to nieprawda. Jest sposób, by to osiągnąć, […]