Klubu UKS Białołęka jako organizacja rozwija się w niesamowitym tempie. Grono naszych podopiecznych jest coraz liczniejsze, a grupy treningowe prezentują się coraz ciekawiej. Z okazji kończącego się 2023 roku kilka słów od założyciela i Prezesa Klubu, Tomka Wiśnika.
Roczne Archiwa: R
Barszczyk, uszka, pierogi, kapusta, łazanki, sałatka, rybka, sernik, makowczyk i wiele, wiele innych… Tak mniej więcej wygląda jadłospis naszych dzieciaków w okresie świątecznym. I dobrze! Tymczasem w naszym najlepszym interesie jest zorganizować im „spalanie kalorii”. Dlatego organizujemy turnieje na ALL STAR BIAŁOŁĘKA!
Klub UKS Białołęka dynamicznie się rozwija. Nasza społeczność to nie tylko ponad setka Uczestników zajęć. To również ich Rodziny – te bliższe i te dalsze, ich Znajomi, Koleżanki i Koledzy oraz pokaźne grono życzliwych nam osób. Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy Wam wszystkiego co najlepsze.
Drugi mecz chłopaków z rocznika 2012 z Brwinowską Akademią Koszykówki do złudzenia przypominał pierwszy. Różnica poziomów jest zwyczajnie zbyt duża. Drużyna zaliczyła tym samym szóste zwycięstwo w rozgrywkach i z czystym kontem przechodzi do drugiego etapu rozgrywek.
Są takie mecze, kiedy dostajemy jasny dowód na to, czego brakuje naszym podopiecznym. Chłopaki potrafią rzucać, potrafią kozłować i podawać… ale na treningach. Na meczach bywa różnie. Czasami robią naprawdę fajne rzeczy, czasami jakoś się blokują, a wynik ucieka. W sobotę widzieliśmy tę drugą wersję wydarzeń.
Nie jest tego dużo. Nie są poważne. Ale są. W sobotę (16.12) zajęcia grup „Smoki Młodsze” oraz U11 rozpoczną się o godz. 9.00.
Te dwa dni należą w dużym stopniu do naszych najmłodszych podopiecznych z rocznika 2014, którzy jadną na turniej do Białegostoku. Na boiska wyjdą również chłopaki grający w rozgrywkach U14M (2010) i U12M (2012). Pierwsi wybiorą się do Marek, a drudzy do Brwinowa.
Ależ to był ciężki mecz! Nie tylko Legioniści postawili nam się bardziej, niż w pierwszym meczu. Również nasze towarzstwo zagrało bardzo nerwowo. Kto wie, jakim wynikiem zakończyłby się ten mecz, gdyby nie fantastyczny doping, który w decydujących minutach dał naszym chłopcom siłę, by wygrać!
W rewanżowmy starciu z Dzikami, na własnym parkiecie, nasi chłopcy pokazali niesamowitą siłę. To był po prostu bardzo dobry mecz! Nie idealny, ale z pewnością fantastycznie budujący atmosferę w tej ekipie. Wszystko to dzięki ciężkiej pracy, determinacji i oczywiście naszym fantastycznym kibicom!
Ten weekend zapowiada sięzdecydowanie mniej intensywnie od poprzedniego. Nie znaczy to bynajmniej, że zabraknie emocji. Tych dostarczą nam chłopcy z roczników 2012 (U12M) oraz 2011 (U13M). Zwłaszcza ci drudzy mają przed sobą ważne zadanie pokonania po raz drugi „Dzikiej Akademii”.